Puchar Świata: I runda - oczy całego świata zwrócone na M.Bartla

Niestety tylko Radosław Wojtaszek przebrnął przez I rundę Pucharu Świata. Odpadł Robert Kempiński i Mateusz Bartel, ale dzięki temu drugiemu mieliśmy okazję zobaczyć wszystkie etapy dogrywek.
Sensacja! 19-letni Cristobal Henriquez Villagra (2511) z Chile okazał się lepszy w szachach szybkich od Borysa Gelfanda (2741)!

Źródła: www.bakuworldcup2015.com, własne

Radek Wojtaszek w I rundzie spotkał się z reprezentantem Indii Babu M.R. Lalithem - 22-letnim brązowym medalistą szachowej Olimpiady w Tromso. W pierwszej partii Polak zdobył pionka, ale w zamian został skontrowany przez Lalitha i musiał zgodzić się na remis. W drugiej partii Polak pokazał absolutną dominację i gładko wygrał.

Robert Kempiński w pierwszej partii przegrał z Nguyenem, głownie z powodu błędów w debiucie. W drugiej partii Polak grał pod presją: atakował, jednak rywal bardzo dobrze bronił się i partia zakończyła się remisem, który elimiuje Kempinskiego z dalszej gry.

Mateusz Bartel - w pierwszej partii -  wypracował bardzo dobrą w pojedynku z Sassikiranem, jednak ku zaskoczeniu wszystkich postanowił zakończyć ją trzykrotnym powtórzeniem pozycji w 21 ruchu. W drugiej partii M. Bartel w debiucie oddał pionka i długo musiał się bronić przed naporem Sargissiana. Jednak obrona okazała się skuteczna i rywale następnego dnia przystąpili do dogrywki.
Pierwszy mecz szachów szybkich zakończył się dwoma remisami. W kolejnych pojedynkach Polak przegrał pierwszą partię, ale skutecznie zrewanżował się w drugiej. Kolejne dwie szybkie partie zakończyły się remisami i dotarliśmy do momentu, mrożącego krew w żyłach, bowiem w tzw. Armagedonnie musiał się pojawić zwycięzca: grający białymi w zamian za bonifikatę czasową w szachach błyskawicznych musiał wygrać. To też oznaczało, iż w przypadku remisu białe odpadały z turnieju. M.Bartel wylosował białe i musiał ten pojedynek wygrać.
Armagedonn w wykonaniu M.Bartla był jedynym w tej rundzie, dlatego oczy całego szachowego świata zwrócone były na naszego reprezentanta. Niestety partia zakończyła się remisem, mimo że Polak uzyskał dużą przewagę, której w szachach błyskawicznych nie udało się zrealizować. I to Ormianin przeszedł do następnej rundy.