Góra Św. Anny: turniej okiem zawodnika

W dniach 1.02-9.02. 2016r. odbył się tradycyjny turniej szachowy na Górze Św. Anny. Turniej był rozgrywany na dystansie 10 rund w 2 grupach. W silniejszej grupie A, rywalizowało 30 zawodników, w tym 4 arcymistrzów. Turniej był na tyle silny, że była możliwość walki o normę arcymistrzowską, z czego skorzystał zwycięzca turnieju IM A. Hnydiuk. .
Zdjęcie: Rafał Siwik
Nie tylko pewnie wygrał, ale i wypełnił drugą normę arcymistrzowską. Pokazał pewną, solidną grę, popartą dobrym przygotowaniem teoretycznym i wygrał jak najbardziej zasłużenie. Gratulacje!
Kolejne miejsca zajęli arcymistrzowie V.Kovalev, A. Kislinsky, K. Stupak. 5 miejsce zajął autor tych słów IM P. Dobrowolski, któremu zdecydowanie przeszkadzała nierówna gra…
Bardziej wyrównany i liczniej obsadzony był turniej B, grało ponad 60 zawodników. Ciekawa była rywalizacja młodych zawodników z doświadczonymi „lisami”. Ostatecznie wygrał junior M. Tustanowski, przed J. Żochowskim, C. Sawczukiem. Turniej jak zwykle sprawnie zorganizowany, z licznymi atrakcjami. Jedyna kontrowersja to obcięcie nagród w turnieju A (do 3), co nie spotkało się z pełnym zrozumieniem zawodników…

A teraz subiektywny wybór przykładów szachowych. Oto jak grał zwycięzca grupy A, A.Hnydiuk:


W partii Kantans,Toms (2513) - Dobrowolski,Piotr (2430) powstała remisowa końcówka


W partii Kowalczyk,Paweł (2371) - Licznerski,Łukasz (2308) z debiutu czarne wyszły z przewagą: aktywniejsze figury, możliwość nacisku na królewskim...


Oczywiście ciekawych, dobrych partii było dużo więcej, ale taki jest urok relacji, wybrać można kilka, a odrzucić trzeba kilkaset…
Tak więc tegoroczny turniej przeszedł do historii, był wyjątkowy pod paroma względami, był najsilniejszy, no i padła norma arcymistrzowska. Poprzeczka została więc zawieszona wysoko i miejmy nadzieję, że za rok będzie jeszcze lepiej.


Piotr Dobrowolski